czwartek, 2 sierpnia 2012

Rozdział 6

*Vera*
Gdy byliśmy już kompletnie schlani, Lou zaczął tańczyć na stole ,,LMFAO-Sexy And I Know It. Nagle Niall wziął mnie na ręce i niósł na górę.
-Ee.. Niall co ty odpier***asz?
-Niosę cię na górę, do mojego pokoju.
-A po co?
-Zobaczysz.
-Ok.
Gdy już byliśmy w jego pokoju, popchnął mnie na łóżko i zaczął namiętnie całować. Odwzajemniałam pocałunki.Po pięciu minutach zaczął zdejmować mi koszulkę, a ja mu. Całował moje ciało a ja czułam się jak  w siódmym niebie.Nagle zasnęłam.Rano obudziły mnie promienie słońca. Była 11.05. Niall jeszcze spał. Zastanawiałam się gdzie jestem.Przypomniałam sobie co się wczoraj a raczej dzisiaj wydarzyło. Obudziłam Niall'a leciuteńkim buziakiem w policzek.
-O hej Vera-powiedział zaspany-Ej, co ty tu robisz?
-Eee.. no bo, a z resztą nie pamiętasz?
-Nie, czego.
Opowiedziałam mu każdy szczegół a on na to:
-Ej, no ale nie wiem czy coś do ciebie czuję.-powiedział poważnie.
-Ja też nie wiem.
-Spróbujemy jeszcze raz?
-Czemu by nie.
Nasze twarze się zbliżyły, a usta się złączyły.
-I Jak?-zapytałam Nialla-Czujesz coś?
-Szczerze, tak.
-Wiesz, że ja też?
-To, będziesz moją dziewczyną?
-Poczekaj chwilkę.
Po minucie podjęłam decyzję.
-Tak oczywiście.
Pocałowałam go w usta, założyłam koszulkę i zeszłam z Niallem na dół. Wszyscy zasnęli na dole więc gwizdnęłam z palcami w buzi i wszyscy wstali.
-Hej ludzie.-powiedziałam do śpiochów.
-Nie dasz spać.-powiedział Louis.
-Nie bo chcielibyśmy coś ogłosić.-powiedział Niall- A mianowicie ja i Vera nieoficjalnie jesteśmy razem.
-No to gratulacje.-powiedzieli wszyscy chórem.