To wszystko zaczęło się był początek roku szkolnego. Wszyscy stali i gadali oprócz Kingi. Podeszłam do niej powiedziałam jak mam na imię i zaczęłyśmy rozmawiać. Po szkole poszłyśmy do parku i przyrzekłyśmy sobie przyjaźń. Dowiedziałam się że mama Kingi zmarła a jej tata wyjechał do Japonii.Ale pracowała i ma dosyć dużo kasy, czasami jej daję pieniądze.Jestem bogatym człowiekiem ale nie chwalę się pieniędzmi.
Pewnego dnia zapytałam się rodziców czy mogę wyjechać do Londynu z Kingą. Mało entuzjastycznie powiedzieli dobrze ale pod jednym warunkiem muszę skończyć 20 lat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz