-Wiesz kto najbardziej mi się podoba?-zapytałam się przyjaciółki.
-Eee Harry? Nie, nie czekaj wiem Niall!-odpowiedziała Kinga/
-Tak podoba mi się Niall, a tobie pewnie Louis?
-Tak.
-Może zaprosimy ich na obiad?-zapytałam Kingę.
-Ok, jak chcesz.
Przygotowałam dwa garnki bigosu, wiadomo dlaczego dwa (chodzi o Niall'a ).
-Co tak zajebiście pachnie?-Kinga nie wiedziała o moim pomyśle.
-Bigos, możesz ich zawołać?-powiedziałam do przyjaciółki.
-Ok.
Minutę później przyszli chłopcy.
-Ale dobre, co to jest?-zapytał się Niall.
-Bigos, takie nasze narodowe danie.-odpowiedziała Kinga.
-Aha, no bo jest zajebiste.
-Przychodźcie częściej jeśli chcecie spróbować innych polskich dań.
-Spoko.-powiedział Harry.
Gdy skończyliśmy jeść poszliśmy oglądać telewizję, nagle Niall zapytał:
-A co to za słodziaki?
-To moje małe potworki :).-powiedziałam do Nialla.
Słodko to wyglądało jak Tao swoimi małymi ząbkami gryzie palec Nialla.
-Zostaw mnie mały.-poprosił psa.
-Vera, pomóż mi.-powiedział patrząc na mnie błagalnym wzrokiem.
-Taoś choć na kolanka.-zawołałam pieska.
Gdy chłopcy poszli była już dwudziesta więc poszłam się umyć założyłam piżamę sprawdziłam fb i poszłam spać.Rano obudziła mnie Kinga wstałam z łóżka i ubrałam się w to:
zjadłam śniadanie.Nagle ktoś zapukał zapukał do drzwi. To byli chłopcy.
-Hej dziewczyny, robicie coś dzisiaj?-zapytał się Louis.
-Nie nic specjalnego.-odpowiedziałam.
-To może pójdziecie z nami do kina?
-Ok, na jaki film?
- Paranormal Activity 3.-powiedział Niall
-Super jasne że pójdziemy.-odpowiedziała Kinga.
-Ok, widzimy się później.-powiedział Zayn.
Przygotowałam jedzenie dla psów, pozmywałam naczynia, wiecie ogarnęłam cały dom.zbliżała się godzina 15 a film zaczynał się o 17 więc poszłyśmy do domu chłopaków, pogadaliśmy.
-Już 16.37 musimy iść bo się spóźnimy.-powiedział Lou.
Weszliśmy do samochodu, gdy już byliśmy w sali zaczęliśmy oglądać film.Siedziałam między Niallem a Harrym, więc nie bałam się w otoczeniu chłopaków.
-Aaaaa-krzyknęło pół sali.
Niall położył głowę na moim ramieniu, a ja go przytuliłam.
-Będziemy mieć nową parę?-zapytał się Harry.
-Nie po prostu trochę się boje więc go przytuliłam-szepnęłam.
-Na serio się boisz?-zapytał się Niall.
-No.
-Ja też.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz